-
Poniedziałek, 30 kwietnia 2012
-
done
-
upiłam się :))))
-
i golnie podsumuję: w pizde wyjebana chujoza. UPS MI SIE WYMKNELO ;) ale czego oczekiwac po pracy nieprzerwanej przez dobe KURWA
-
pani z wydzialu oswiady jednostki prowadzącej byla... ale z nią to cuda wianki...
-
szczytem wszystkiego bylo ostatnio pol godzinne tlumaczenie jednej takiej ulubionej mojej pani z powiatu czym sie rozni KLASA od SZKOLY, no kurwa...
-
ale trzeba przyznac, ze przedsiebiorcy zdecydowanie lepiej pisza swoje projekty, nie to co gminy i powiaty, a czym to swiadczy robaczki? no?
-
w sumie bez alkoholu tez mi sie we lbie kolebalo. bije dzis rekord... do tej pory nocny maraton oceniania wienczyly 4 oceny, nie zas kurwa 8
-
kawa juz na mnie nie dziala, teraz ratuje sie alkoholem, byle wytrzymac do 9, potem moge zdychac
-
dzis nie mozna byc troche w ciazy
-
mam tylko nadzieje ze jeszcze pisze z sensem, ale niektórzy mają dziś szczescie bo mi sie nie chce czepiac, mam ostre oceny, albo cos jest cale dobrze albo nie
-
koncze ocene siodmego projektu, zaraz padne na pysk... jeszcze tylko nr 8
-
-
Niedziela, 29 kwietnia 2012
-
mam taka wielka ochote pierdolnac wszystko w kąt i obrócić całe życie do góry nogami
-
mam taka wielka ochote pierdolnac wszystko w kąt i obrócić całe życie do góry nogami
-
mam taka wielka ochote pierdolna wszystko w kąt i obrócić całe życie do góry nogami
-
w zwiazku z faktem, iz mam malo czasu bede pusczac projekty, a co... mniej roboty z pozytywna ocena
-
cala polowa roboty za mna, od wczoraj wieczorem. Jak ja mam na jutro na 9 rano sie wyrobic? jak to bylo? za co ja swoja nowa prace lubilam?
-
powinnam jutro jechac na kongres do wawy... nie chce mi sie, dwie noce w pociagu...
-
-
Sobota, 7 kwietnia 2012
-
ucielam palec razem z paznokciem, kurffa, boli... salatki klasycznej nie bedzie, reka prawa, palec srodkowy...
-
[^dzierzba] a dzis w szczecinie, przez ok godzine bardzo intensywnie padal snieg, wiec kto wie... ;)
-
przynajmniej sobie dwa nowe katalogi z projektami domow kupilam, o
-
mialy mi poprawic swiateczny nastroj. Hmm..., what else?
-
swieta sam na sam z malym i wspolne z mezem konto zajete przez komornika, na ktore nie majac swiadomosci sytuacji zasililam paroma tysiacami, ktore to
-
swieta sam na sam z malym i wspolne z mezem konto zajete przez komornika, na ktore nie majac swiadomosci sytuacji zasililam paroma tysiacami, ktore to
-
jakis pesymistyczny ten moj blip, ale co ja tu moge innego napisac jak to, ze jest chujowo? drugi tydzien zwolnienia, szybki pobyt w szpitalu
-
-
Niedziela, 25 marca 2012
-
sprawy czasem obracaja sie dodupnie... 3 dni spokoju i jutro do pracy trzeba...
-
-
Sobota, 10 marca 2012
-
jesli dzis sobota to jestesmy w Sejmie ;)
-
-
Środa, 22 lutego 2012
-
imieninowe martini wchodzi gladziusko ze hej!
-
-
Niedziela, 19 lutego 2012
-
to byl meczacy ale i owocny weekend. lekkosc z jaka osiagam cele sugeruje, ze powinnam jeszcze pare spraw przemyslec
-
-
Sobota, 18 lutego 2012
-
zaraz ide robic smoka, a potem ide do smoka ;)
-
-
Piątek, 17 lutego 2012
-
znow kupilam torebke, to juz druga w tym miesiacu... ech
-
-
Niedziela, 12 lutego 2012
-
[^jadeitt] nie chodzi nawet o wiek, ale to jak bezsensowny i zly zwiazek stal sie przyczyna upadku
-
-
Sobota, 11 lutego 2012
-
wolna chata.. co tu robic, co tu robic...
-
-
Piątek, 10 lutego 2012
-
No to mniam ;)
-
-
Wtorek, 7 lutego 2012
-
[^jasnygwintt] kto to dziecko tak skrzywdzil??!! :)))))))
-
ja pierdziu... szukam stroju na bal dla syna, a widze taka reklame... [mis.szczecin.pl](s)
-
[^jadeitt] no to siup
-
nie mam nic interesujacego do powiedzenia
-
-
Piątek, 3 lutego 2012
-
uciekłam dziś z pracy :) i dobrze mi z tym, mówię wam ;) a teraz trochę pracy partyjnej i leżakowanie...
-
Środa, 1 lutego 2012
-
[^jasnygwintt] jutro do pracy wyszykowac, no i dziecko do szkoly... nie chce mi sie
-
nie moge sie pozbierac po tej dzisiejszej podrozy, dziwnie mi, w domu nic do jedzenia, nie chce mi sie isc do sklepu, zamowilam pizze, ale jakos sie trzeba na
-
chociaz to bylo dziwne doswiadczenie, gdyz ubrania w jej rozmiarze przypominaja ubranka dla lalek
-
ale powiem szczerze, ze pierwszy raz poczulam przesyt zakupami. sobie kupilam niewiele, za 3 sweterki, bluzke i buty, ale corce meza przywiozlam torbe ciuchow
-
Nowy norweski nabytek :) a jakie cieplutkie. Choc nie podoba mi sie kwota na koncie ktora ich dotyczy ;)
-






